Biało-Czerwony nygus szukający pracy

Polak potrafi. Tak, potrafi robić wszystko oprócz tego co powinien zrobić. Dyslektyk, ofiara ADHD, zamknięty w sobie i zakompleksiony Emo, matoł z osobowością dysocjacyjną, uzależniony od kodeiny, kofeiny, coli light, lodów poziomkowych zaburzony emocjonalnie człowiek na krawędzi załamania nerwowego z powodu nowego samochodu sąsiada. To szukający pracy nieudacznik pokazujący, że stratą czasu i pieniędzy było jego chodzenie do szkoły a może nawet kilku szkół. Bez żadnej praktycznej wiedzy. Po prostu idiota a zarazem fundament naszej emerytury.

Czytaj więcej »

Pierdolone hedlajny

Okładki pism krzyczą do mnie z półek sklepów – KUP MNIE! Zazwyczaj przechodzę obok nich obojętnie bo miernota polskich wypocin już dawno spowodowała u mnie skreślenie ich z listy zakupów. Ale… coś takiego jak włam do banku przez telefon to chwytliwy hedlajn.

Popis dało pismo 21 wiek w numerze z listopada 2013.

Czytaj więcej »

Martwy za 1000 zł, zdrowy za 50 zł.

Od czasu do czasu każdy musi pójść do lekarza. A to brzuch boli, a to ząb napierdala. Czasem trzeba zrobić prześwietlenie (Rentgen). Płacąc wzorowo składki ZUS czyli karę za to, że pracujesz i jesteś operatywny, umrzesz zanim się doczekasz na podstawowe badania. Koszt tej zabawy to ponad 1000 zł miesięcznie.

Czytaj więcej »

“MediaMarkt (nie) dla idiotów” część 2

Ostatnio nawiedziłem MediaMarkt w Warszawie. Jest taki jeden dwupiętrowy, niedaleko nisko latających samolotów w jakimś dużym centrum handlowym. Nie wiem jak to wszystko się nazywa bo ja jestem z małego miasteczka a u nas nie ma takich miejsc. Ale za to jest kultura, której we wskazanym MediaMarkt nie ma.

Tym razem chciałem sobie kupić opiekacz do chleba firmy DeLonghi, model 2071. Cena w sklepie internetowym MediaMarkt: 899 zł. Dostępność – w kilku miastach w Polsce, w tym w Warszawie. Pojechałem, daleko nie mam…

Czytaj więcej »

Wizyta w “MediaMarkt (nie) dla idiotów”

Lubię wejść do MediaMarkt. W odróżnieniu od np. Allegro, tu można zobaczyć jaka naprawdę jest rzecz, którą chcemy kupić. I na tym rola MediaMarkt się kończy – kupowanie tu to zajęcie dla idiotów.

Czytaj więcej »

Domenę internetową może kupić kilka osób na raz – zapewnia Allegro.

Adres: http://allegro.pl/internet-domeny-15823

Po przejrzeniu kilkuset gównianych domen mających przynieść krociowe zarobki (np: ść.com za 49999 zł czy ziolonadowoz.pl za 180000 zł) zacząłem z lekka wątpić w inteligencję swoją. W życiu nie przyszłoby mi do głowy, żeby próbować rejestrować a co dopiero sprzedać domeny o debilnych nazwach za krociowe sumy. Jeszcze bardziej nie mieści mi się w głowie, że jakiś człowieczyna może to kupić!

Nigdy nie przyszłoby mi na myśl, że kilka osób może kupić tę samą domenę na jednej aukcji :) A jednak! Na Allegro to jest możliwe o czym przekonują mnie zachęcające i stworzone przez Allegro banery.

Czytaj więcej »

Małe conieco o traktowaniu kupujących na Allegro

Pierwsze godziny wykładu z ekonomii wbijają do tępych łbów przyszłych biznesmenów zjawisko popytu i podaży. Życie pokazuje, że ich łby są tak samo tępe przed i po studiach. Ale o tym napiszę kiedyś tam… Do rzeczy – dla mało zorientowanych popyt jest chęcią zakupów a podaż – chęcią sprzedaży. W warunkach dużej konkurencji chęć zakupów zwiększa się sztucznie poprzez np. udowadnianie konieczności stosowania danego produktu. Mało który kupujący wie, że wyrzuca pieniądze w błoto ale za to wyrzuca je w poczuciu błogiej szczęśliwości a jego np. pralka tak samo się niszczy z calgonem jak i bez niego1) :-)

Gdzieś to wszystko trzeba kupić. Można np. na Allegro. I tu zaczynają się schody z reguły kończące się  zawieszeniem konta2).

Czytaj więcej »

Unia Europejska psuje mi myszkę czyli ślimak psuje się od głowy

Unia Europejska jest fajna. Daje pieniądze obibokom a później im je zabiera w postaci kar. Czasem wymyśla całkiem dziwaczne regulacje i wdraża je przypominając mi, że czas inkwizycji nie jest wymysłem schizofrenicznych historyków. Co więcej, daje mi do zrozumienia, że inkwizycja dopiero się rozpoczęła!

Czytaj więcej »

Allegro – monitor matowy LED dla ślepych

Marketingowcy osiągnęli kolejny rekord. Tym razem chcą sprzedać monitory matowe, które nie są matowe.

Jestem w stanie zrozumieć potrzebę sprzedaży, zwiększania zysków, obrotów, pozyskiwania rynku itp. Nie jestem w stanie zaakceptować chamskiego wciskania mi w opisie produktu cech, których nie posiada i co można łatwo zweryfikować.

Czytaj więcej »

Środki = pieniądze. Zlikwidować = zabić. Polski bełkot.

W opisie filmu czytam: “Grupa najlepiej wyszkolonych amerykańskich marines wytropiła kryjówkę najgroźniejszego terrorysty wszech czasów. W końcu padł rozkaz: zlikwidować…”. W banku czytam: “Przelew środków”. Kto to do kurwy nędzy wymyśla?

Czytaj więcej »